piątek, 10 stycznia 2014

Wyniki świątecznego KONKURSU

Witam wszystkich w 2014 roku!


Zawitałam tu z lekkim opóźnieniem, ponieważ miałam pewne problemy zarówno z komputerem, jak i motywacją nowo-roczną. Potrzebowałam odpoczynku i praktycznie przez miesiąc nie korzystałam z komputera ani innych cudów technologicznych. W zamian za to spędziłam czas na czytaniu (znowu nazbierałam sporo materiałów do recenzji, do ktrórych ciężko mi się będzie zabrać), rysowaniu i ...układaniu puzzli :)

No dobrze, ale przejdźmy do wyników konkursu, wkońcu czekaliście na to z niecierpliwością, a ja i tak pozwoliłam sobie na jeden dzień zwłoki, bardzo Was za to przepraszam. W zamian, przedłużę swoje wyczekiwanie na dane od laureata, również o jeden dzień, czyli do poniedziałku tegoż miesiąca.

Wybraliście sporo ciekawych piosenek i wybór nie był łatwy, no ale taka dola sędziego - musi wybrać! Zauważyłam, że kilka osób zasugerowało się moim upodobaniem do muzyki filmowej, cwaniaki z Was! Oczywiście plus za to (:

Cóź, nowym właścicielem książki pt. "Elyria. Polowanie na Czarownice" zostaje:

Doomisia♥

Jeszcze dzisiaj wyślę prośbę mailową z zapytaniem o dane kontaktowe, jeżeli nie dostanę odpowiedzi do 13 stycznia 2014 książka zawędruje do innej osoby,
a o to piosenka zwyciężczyni:




poniedziałek, 9 grudnia 2013

Świąteczny KONKURS!

No! Chora jestem, do szkoły nie poszłam, to znalazłam czas na blogowanie (:
Tak jak wcześniej zapowiadałam organizuję dla Was konkurs z okazji zbliżających się świąt. Każdy lubi dostawać prezenty, a te książkowe to już najbardziej. Z racji tego, że jest to mój pierwszy konkurs jaki realizuję liczę na Waszą pomoc w promowaniu tego konkursu, ponieważ nie mam sposobności dotarcia do wszystkich blogowych recenzentów, którzy być może zechcieli by wziąć w nim udział.
Do wygrania jest pozycja pt. "Elyria. Polowanie na czarownice" z mojej własnej biblioteczki. Przeczytana została raz, ale ręczę za jej nienaganny stan. (:


Zadanie konkursowe: W komentarzu wstaw link do ulubionej piosenki (tylko jednej), osoba, której piosenka mi się najbardziej spodoba wygra książkę (:

Oto warunki uczestnictwa w konkursie:

1. Organizatorem konkursu jestem ja, autorka bloga: Wysoka czytaczka czyta...
2. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki "Elyria. Polowanie na czarownice"
3. Udział mogą brać tylko osoby posiadające blog.
4. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu:
- wyrazić chęć wzięcia udziału,
- podać swój nick oraz e-mail,
- podać adres swojego bloga,
- odpowiedzieć na pytanie konkursowe.
 5. Dodatkowo uczestnik zobowiązany jest do wstawienia powyższego banera na swojego bloga i obserwowania mnie.
 6. Konkurs trwa od 09.12.2013 r. do 09.01.2014 r. do godziny 23:59.
 7. Zwycięzcę wyłonię do 10.01.2014 roku. W tym samym dniu do godziny 23:59 na blogu http://wysokaczytaczka.blogspot.com/ zostaną ogłoszone wyniki.
 8. Zwycięzcę o wygranej powiadomię drogą e-mailową. Na adres od zwycięzcy będę czekać 3 dni (do 12.01.2014r.). Po tym czasie wyłoniony zostanie drugi laureat konkursu.
 9. Nagroda nie może być wysłana za granicę.
 10. W wypadku jakichkolwiek wątpliwości proszę o kontakt.


wtorek, 3 grudnia 2013

"Legenda. Rebeliant" Marie Lu - recenzja

Tytuł: Legenda. Rebeliant
Tytuł oryginału: Legend
Autor: Marie Lu
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 07. 11.2012
Liczba stron: 304
Moja ocena: 9/10



Mroczna przyszłość, w której nic nie jest takie, jak się wydaje.
Dwa odmienne światy, i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie.
Piętnastoletnia June – geniusz militarny kontra jej rówieśnik Day – nieuchwytny przestępca.
Ich ścieżki krzyżują się. Rozpoczyna się wyścig na śmierć i życie.

Do przeczytania tej książki podchodziłam dosyć sceptycznie. Dopiero dostawa nowości bibliotecznych jako tako skłoniła mnie do jej przeczytania. Inaczej pewnie bym po nią nie sięgnęła.  Ba! Złożyło się tak, że od razu wypożyczyłam też drugą część. Uznałam, iż szkoda mi zostawiać na półce jej kontynuację na pastwę kurzu i czasu. I dobrze, że się tak złożyło. Kiedy dowiedziałam się, że jest to powieść postapokaliptyczna, wprost oniemiałam z radości. Słowo uwielbiam nie uwzględnia w pełni tego co czuję w stosunku do tych tytułów. Uważam je za lepsze nawet od tradycyjnej fantastyki (której jak wiecie jestem niezmierną fanką).
"Rebelianta" mogę teraz śmiało porównać do "Igrzysk Śmierci" - co prawa tematyka jest odmienna i znalazło się pare mankamentów, ale nadal uważam ją za rewelacyjną.

Akcja książki rozgrywa się w przyszłości, na terenach Ameryki. Cały kraj znajduje się pod rządami Republiki o charakterze totalitarnym. Na czele władzy zaś stoi elektor, którego można porównać do samego Hitlera. Jego portrety muszą znajdować się w każdym domostwie, a przysięga potwierdzająca posłuszeństwo składana jest przez każdego obywatela pięć razy dziennie. Każdy akt buntu grozi wyrokiem śmierci. W państwie liczy się oddanie, dyscyplina i pokora względem Republiki. 
Idealny przykład jednostki społecznej stanowi June. Wysoko urodzona dziewczyna o "dobrych genach", która jako jedyna osiągnęła maksymalny wynik podczas Próby. Jest pupilkiem Republiki, najlepszym żołnierzem. 
W umiejętnościach dorównuje jej jednak, niejaki Day - młodociany przestępca, działający na szkodę rządu. 
Ich drogi krzyżują się na skutek śmierci jedynej bliskiej osoby June - jej starszego brata. Chłopak obarczany zostaje winą za spowodowanie śmierci mężczyzny i rozpoczyna się pościg. June pragnąc zemsty nie cofnie się przed niczym...

niedziela, 1 grudnia 2013

Podsumowanie miesiąca: listopad 2013

Dziś pierwszy dzień grudnia. Czujecie już tę atmosferę zbliżających się świąt? Ja tak. Śnieg (co prawda z deszczem) już miał okazję pojawić się tydzień temu. Aż mi się łezka w oku zakręciła. Kocham Święta, zresztą, raczej mało jest osób, które by za tym pięknym okresem nie przepadały. Wiem, że to w zasadzie jeszcze nie pora na takie rzeczy, ale pewnie jeszcze dzisiaj się zepnę i chociaż w moim pokoju postaram się stworzyć ciepłą, świąteczną atmosferę. Wejdę na strych i z kartonowych, zakurzonych pudełek, pobudzę do życia uśpione świeczniki, może lampki i uszykuję skarpety (: Nawet kocyk spoczywający na mojej kanapie zamnienię na czerwony. Od razu człowiekowi zrobi się cieplej na sercu.
Przejdźmy jednak do podsumowania, bo coś czuję, że szał zimowy dał mi się za bardzo we znaki... (:

Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona biorąc pod wzgląd sam listopad. W natłoku obowiązków szkolnych udało mi się znaleźć trochę czasu na czytanie, aczkolwiek nie mogę tego napisać w kontekście blogowania. Starałam się jak mogę, żeby recenzje, albo chociaż przerywniki wstawiać w miarę regularnie, ale sami widzicie jak to wyszło. Blog o rysowaniu z kolei zaniedbałam zupełnie, co mi bardzo leży na sumieniu...


A o to statystyki:

Przeczytanych książek: 6
"Alchemia Miłości" Eve Edwards   [recenzja]
"Harry Potter i Zakon Feniksa" J.K. Rowling
"Achaja, tom I" Andrzej Ziemiański   [recenzja]
"Nieumarli. Lekcje rysowania i malowania" Keith Thompson
"Avatar Jamesa Camerona. Tajny Raport o Świecie Pandory" Dirk Mathison, Maria Wilhelm
"Dżuma" Albert Camus   [recenzja]

Najlepsza książka miesiąca: "Achaja" Ziemiańskiego
Największe rozczarowanie miesiąca: w zasadzie, to na niczym się nie zawiodłam... (:

Przewertowanych stron: 2533
Stron na dzień: ok. 85

Oh! Byłabym zapomniała! Szykuję dla Was świąteczny KONKURS - mam na oku kilka pozycji, muszę tylko wymyśleć zadanie konkursowe. Może jakieś sugestie? (: Jestem otwarta na wszelkie propozycje!


poniedziałek, 25 listopada 2013

"Dżuma" Albert Camus - recenzja

Tytuł: Dżuma 
Tytuł oryginału: La peste
Autor: Albert Camus
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania: 21 maja 2007 r. (premiera: 1947)
Ilość stron: 200
Moja ocena: 7/10



Ufff... przebrnęłam.
Już dawno nie katowałam książki tak jak tej. Z pewnością nie jest to lekka pozycja. W zasadzie to nie wiem, dlaczego jej czytanie mi się tak ciągło. Może to przez sam fakt, że jest lekturą? Bardzo możliwe. Nota bene samo zabranie się za nią też nie było łatwe, skoro wokół mnie tyle interesujących historii. No, ale cóż to lektura - ciążyła nade mną jak fatum, a że streszczeń nie cierpię czytać to wkońcu się za nią zabrałam...

Całą powieść rozpoczyna niewinny wątek doktora Rieux, który już na samym początku potyka się o martwego szczura, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z roznosicielem tytułowej choroby. Uznając ów incydent za mało znaczący wciąga się w wir własnych obowiązków. A szczury z niewyjaśnionych powodów nadal umierają...
To co w ciągu dalszych dni zaczyna dziać się z miasteczkiem przekracza wszelkie wyobrażenia pozostałych mieszkańców Oranu. Na ich ciałach zaczynają pojawiać się ropne obrzęki wielkości śliwek, kaszlą gęstą krwią i powoli umierają odilozowani w agonii... 100, 200, 300, 500 - liczba zgonów ciągle rośnie, by za chwilę upaść i znowu dobić do 600...

poniedziałek, 18 listopada 2013

Stosik październikowo - listopadowy 2013

Ostatnio coś bardzo mało czasu mam na czytanie. Wogóle przez tą całą jesień dopadła mnie handra. Przez całe dnie mam doła i nawet w weekendy nie mogę zebrać się do czytania, ani rysowania. Nie wiem co się ze mną dzieje ostatnimi czasy... A lektura "Dżuma" leży na półce (za tydzień ją analizujemy), a ja ledwo co się za nią wzięłam. Mam nadzieję, że jesienna depresja minie mi szybciej niż przypuszczam, bo jak tak dalej pójdzie to ograniczę się do całodziennego nic nie robienia...

Dni jednak umilają mi nowe nabytki na półce:

Pierwszy stosik - październikowy
Zacznę od góry:

1. "Posępna Litość" Robin LaFevers- własny zakup z Empiku - już przeczytana i wymieniona na "Króla Kruków" z Sylwią [recenzja]
2. "Książę Mgły" Zafona - zdobyty drogą wymiany z KolorowąMuszelką
3. "Żelazny Król" Julie Kagawa - również wynik wymiany - już przeczytany [recenzja] 
4. "Żelazny Cierń" - kolejny nabytek poprzez wymianę, tym razem z Fuzją (pozdrawiam!) 
5. "Przełamać Tabu" - znaleziona w księgozbiorze babci i przytaszczona do mojej biblioteczki :)
6. "Baśniarz" - pozycja z biblioteki, rówznież przeczytana (genialna!) [recenzja]

Drugi stosik - listopadowy (trochę lichy, mam nadzieję, że będę miała okazję nabyć jeszcze kilka tytułów)

1. "Król Kruków" - z niego chyba cieszę się najbardziej, wreszcie udało mi się zdobyć go poprzez wymianę za "Posępną Litość"!
2. "Legenda - Rebeliant" - nabytek z biblioteki (wreszcie!!)
3. "Legenda - Wybraniec" - II tom cyklu Marie Lu
4. "Dżuma" - również z biblioteki, moja lektura, za którą się jeszcze nie zabrałam...


Macie chrapkę, na któreś z moich pozycji? A może Wam wpadły w łapki lepsze tytuły? Podzielcie się ze mną swoimi zdobyczami! (:


wtorek, 12 listopada 2013

"Achaja"- tom I Andrzej Ziemiański - recenzja

Tytuł: Achaja - tom 1  
Autor: Andrzej Ziemiański
Data wydania: 25 marca 2011
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 688
Moja ocena: 8/10



Tytułowa Achaja ma piętnaście lat i jest księżniczką. Za ojca ma wpływowego księcia Archentara, a za matkę - macochę... ale żeby było ciekawiej to rok młodszą od siebie. Po śmierci matki dziewczyna jest co krok nękana i poniżana ze strony "opiekunki". Nastolatka bowiem jest jedyną przeszkodą na drodze do spadku nowej małżonki. Chcąc więc zwyczajnie się jej pozbyć kobieta (a raczej dziecko) w drodze intrygi zsyła Achaję do wojska, gdzie w męczarniach pod oczyma głupców szkolona jest na mięso armatnie.

Wątek Achaji stanowi tylko jeden z trzech. Kolejny dotyczy skryby - Zaana i jego towarzysza Syriusa. Pierwszy - uczony, spokojny książkohilik i drugi krwiożerczy, amoralny "rycerz". Ścieżki mężczyzn w skutek przypadku krzyżują się w karczmie i tak dalsze ich losy do końca się splatają.

Ostatnim wątkiem, jest wątek czarodzieja. Wędrującego z wioski do wioski, Mereditha. Starzec niczego nie potrzebuje, jego celem jedynie jest pomoc dla żyjącej w koło chołoty. Jego życie jednak diametralnie się odmienia kiedy progu domu nie przekracza kolejny wieśniak, a sam bóg... jakby tego było mało klęka u stóp czarownika i zleca mu dość wymagające zadanie...

„Pamiętaj, w życiu nigdy wszystko naraz nie układa się dobrze, jeśli tak ci się wydaje, znaczy, że wariujesz.”