Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DOLNOŚLĄSKIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DOLNOŚLĄSKIE. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2013

Pozycje, na które czekam... - zapowiedzi


Tym razem chciałam się z Wami podzielić swoim zniecierpliwieniem w związku z nadejściem kilku powieści w najbliższym czasie. Skończyły się wakacje, a wraz z nimi "sezon ogórkowy" więc szykuje się niezła dostawa dla moli książkowych, tylko zacierać łapki :3 No więc, do dzieła!



Tytuł: "Beta:
Autor: Rachel Cohn
Premiera: 23 październik 2013
Wydawnictwo: Czarna Owca

"Elizję stworzono po to, by służyła mieszkańcom Dominium, rajskiej wyspy, na której mieszkają najbogatsi ludzie na Ziemi. Szesnastolatka jest klonem bez emocji, które mogłyby ją odrywać od bycia opiekunką dzieci gubernatora.
Kiedy jednak spotyka Tahira, wspaniałego, enigmatycznego młodzieńca, pochodzącego z jednej z najbardziej wpływowych rodzin, niespodziewane emocje zaczynają pojawiać się w jej umyśle. Elizja nie rozumie, co się z nią dzieje, nie wie, jak sobie radzić z czymś, czego nigdy się nie spodziewała.

Jeżeli inni dowiedzą się o tym, że Elizja potrafi kochać, czeka ją przerażający los. Ale pożądanie do Tahira jest zbyt silne, by móc je ignorować. Gdy okrutny los ich rozdziela, dziewczyna postanawia uciec, bez względu na koszty!"


Swoim opisem do złudzenia przypomina trochę "Genezę", którą wkrótce zreceznuję. Wydarzenia również rozgrywają się na odseparowanej od cywilizacji wyspie i również głównym bohaterem jest  sztucznie stworzona dziewczyna - Elizja (nawet jej imię nawiązuje do istotnej dla "Genezy" rośliny). Mam nadzieję, źe wkrótce będę miała przyjemność zatopienia się w jej lekturze...



Tytuł: "Szukając Alaski"

Autor: John Green
Premiera: 9 pażdziernik 2013
Wydawnictwo: Bukowy Las


Porównywany z przełomowym Buszującym w zbożu J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

Osobiście nie przeczytałam jeszcze żadnej książki spod pióra tego autora, ale jak najbardziej mam zamiar po nie sięgnąć. Słyszałam, że są rzeczywiście świetne, więc być może swoją przygodę z Green'em zacznę właśnie z "Szukając Alaski" :)




Tytuł: "Milion słońc"
Autor: Beth Revis
Premiera: 23 październik 2013
 Wydawnictwo: Dolnośląskie


Drugi tom bestsellerowej powieści Beth Revis „W otchłani”.

Na statku zapanowała radość z powodu obalenia dyktatury dotychczas kierujących misją. Nie trwała ona jednak długo. Zwycięzcy przekonują się, że sprawowanie władzy nad kilkoma tysiącami ludzi uwięzionych wewnątrz stalowych ścian nie jest prostym zadaniem. Po pełnych napięcia chwilach misja zdaje się zdążać ku końcowi. Jednak odnaleziony tajemniczy dziennik podróży znów postawi Amy i Starszego przed trudnym dylematem. Czy uda im się postawić stopę na upragnionym lądzie?

Przyznam szczerze, że I tom "W otchłani" aż tak mnie nie "porwał", nawet się odrobinę na nim zawiodłam, bo inaczej go sobie wyobrażałam, druga połowa książki jednak mnie na tyle zaintrygowała, że "Miliona Słońc" płazem nie puszczę! Muszę przeczytać!



czwartek, 20 czerwca 2013

"W Otchłani" Beth Revis - recenzja


Tytuł: "W otchłani"
Autor: Beth Revis
Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Moja ocena: 7/10




Przyznam szczerze, że nie bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce. Była to w zasadzie moje pierwsza książka,  której wydarzenia odbywały się w kosmosie. Moje obawy jednak okazały się całkowicie zbyteczne. Autorka bowiem stworzyła klasyczną wersję dystopijnej, romantycznej młodzieżówki od, których nasz rynek od kilku lat pęka w szwach. Czy jednak można powiedzieć, że autorka całkowicie posłużyła się utartym, mało wybitnym schematem? Czy było to dobre rozwiązanie? Zaraz do tego dojdziemy…